Nie mogę tego słuchać za często, albo…Może śpiewać, bo zagrożono mi, że jeśli będę to tak maltretować jak Karminowe usta od Cleo, to ta piosenka też stanie się znienawidzona przez mego współlokatora 😀 😀 dlatego słucham sobie czasem i śpiewam tylko w głowie, ale też niezbyt często…Ot, jak mi się przypomni. Kiepskie dziś mamy ciśnienie, odwilż idzie, to akurat dobrze, ale niekoniecznie dla mojej jaskry, toteż jakotakiej recenzji nie będzie. W każdym razie, jako nastolatka z koleżankami rajcowałyśmy się dodą, zbierałyśmy wywiady, płyty, czytałyśmy nowinki, nawet tworzyłyśmy jakieś fanfiction we własnym gronie na podwórku, ale to szybko minęło. Doda w nowej odsłonie, czy mi się podoba? Tych kilka nowych piosenek nawet nawet, wrzuciłam je do swojej playlisty, a duet, który za chwilę się tu pojawi też na niej jest. Piosenki, które doda wydaje teraz, są inne niż dawniej mimo, że nadal jesteśmy w strefie popu, ale strefy popu dopasowują się do obecnych czasów, jednak mam wrażenie, że w przypadku dody, akurat to co jest teraz pasuje jej bardziej. Ciekawe co by powiedziało na to moje nastoletnie ja. Zostawiam was z duetem Dody i smolastego. Dobrego dnia.
Kategoria: Ulubione utwory i ukochane covery
W zasadzie to poznałam tą wokalistkę w tym samym czasie co wszyscy, czyli zaraz po tym, jak rozbrzmiewała w esce i rozgłośniach radiowych, ale nie pamiętam, którą z jej piosenek usłyszałam po raz pierwszy. Jednak na pewno spodobał mi się jej głos, bo miły dla ucha, chociaż nad dykcją niestety musi jeszcze pracować, ale jest młodziutka, więc wszystko przed nią. No i tak od piosenki do piosenki, zrobiło się sporo jej ulubionych na mojej liście, wcale nie dlatego, że mają dla mnie jakieś przesłanie, ale podobają mi się melodycznie, no i to, że jest autorką swoich tekstów całkiem niebanalnych też mnie przekonuje. Może jeszcze to, że do niedawna nie pokazywała twarzy tłumacząc to swoim introwertyzmem i tej cechy doszukać się można w wielu jej tekstach właśnie. Do głosu jaki posiada, według mnie ciężko brzmi imię, które jej na chrzcie nadano, czyli Gabrysia, ale może stąd się poniekąt wziął jeden z psełdonimów artystycznych, czyli Bryska. Ostatnio wgłębiłam się bardziej w interneciskowe zakamarki zbierając informacje o Gabrysi i nie miałam pojęcia, że ma na swoim koncie jakieś płyty. Oczywiście sobie je przesłuchałam i nie wszystko mi się tam podoba, ale na pewno kilka piosenek z płyty – Moja ciemność. Na dzisiaj jedna z nich.
Fajne to.
https://www.youtube.com/watch?v=I0EJVWNBHGc